W galaktyce istnieje około 400 miliardów gwiazd. Zbadano lub chociaż odwiedzono mniej niż 1% z nich. Rozpoczynając ekspansję w Trawersie Attykańskim, ludzkość eksplorowała bardzo chaotycznie. Zignorowano tysiące mniej przyjaznych światów, które posiadały ogromne bogactwa surowcowe.
Tekst piosenki: Jestem częścią układu, jedną z gwiazd w. galaktyce. A wciąż szepczą o tym, że mój blask na ulice padł. za wcześnie, za późno, nareszcie, na próżno. Na mieście mi mówią jak mam żyć. Wybrałem ścieżkę nierówną jak poziom sceny. Bo spadło na nią każde gówno, które wysrał przemysł.
AstroNET, jako czasopismo internetowe, posiada międzynarodowy numer ISSN 1689-5592. Powszechnie uważa się, że gwiazdy w układach podwójnych powstają z tego samego materiału i powinny mieć podobny skład chemiczny. Jednak udało nam się zaobserwować układy, złożone z dwóch gwiazd tym samym typie widmowym co Słońce, które
gwiazdy naprawdę błyszczą? Gwiazda mruga nie tylko dlatego, że jej światło musi przejść przez atmosferę, ale także dlatego, że jej światło jest maleńkie. Odległość tych gwiazd od Ziemi jest tak duża, że wyglądają one jak kropka. Z kolei planety są bliżej, więc ich światło wygląda bardziej jak dysk niż kropka.
Gum 12, jeden z największych obiektów w naszej galaktyce, został po raz pierwszy rozpoznany jako pojedynczy kompleks emisyjny przez Colina S. Guma w latach pięćdziesiątych XX wieku. Do niedawna astronomowie zakładali, że była to „sfera Strömgrena” wzbudzona światłem ultrafioletowym z gorących gwiazd gamma Velorum i zeta Puppis.
Naukowcy badają wewnętrzną strukturę odległych słońc oraz ich pulsacje. Na pierwszy rzut oka wydaje się niemożliwe, aby zajrzeć do wnętrza gwiazdy. Międzynarodowy zespół astronomów pod przewodnictwem Earla Bellingera i Saski Hekker z Instytutu Badań Układu Słonecznego Maxa Plancka w Getyndze po raz pierwszy określił głęboką strukturę wewnętrzną dwóch gwiazd w oparciu
lBcLe9. Czy jesteśmy sami we Wszechświecie? Jeżeli wierzyć astrofizykom, w samej tylko galaktyce Drogi Mlecznej jest przynajmniej 36 innych aktywnych i inteligentnych cywilizacji. Problem w tym, że jesteśmy od siebie tak daleko, że możemy nigdy się nie dowiedzieć, że istnieją albo istniały. Nowe badanie poświęcone takim kalkulacjom opisano w nowym numerze czasopisma “The Astrophysical Journal”. Nie jest to też zupełnie podejście, bo podobne obliczenia bazujące na tzw. równaniu Drake’a (od imienia astrofizyka Franka Drake’a) robi się przynajmniej od 1961 roku. Naukowiec ów przed blisko 60 laty stworzył zasadę, według której można policzyć istniejące we Wszechświecie cywilizacje typu CETI (Communicating Extra-Terrestrial Intelligent, ang. komunikujące się, pozaziemskie, inteligentne). Are we alone in the galaxy? Research by @conselice from @UoN_Physics @UoNScience calculates there could be more than 30 intelligent civilisations in the Milky Way #UoNResearch — Nottingham research (@UoNresearch) June 16, 2020 – W równaniu tym wiele założeń nie da się poznać i z tego choćby powodu należy szukać nowych metod dokonywania tych kalkulacji – napisali naukowcy z Uniwersytetu z Notthingham. Oni właśnie, jak twierdzą, stworzyli nową metodę, która zastąpi leciwe równanie Drake’a. Nazwali ją Kopernikańską Zasadą Astrobiologiczną (Astrobiological Copernican Principle, ACP), nawiązując do słynnej Zasady Kopernikańskiej, czyli założenia filozoficznego według którego położenie Ziemi we Wszechświecie nie jest w żaden sposób uprzywilejowane. Na czym polega różnica w podejściu? - Najważniejsza to uproszczenie założenia dotyczącego ewolucji życia – tłumaczy CNN współautor nowej zasady, astrofizyk Christopher Conselice. Nie jesteśmy nadzwyczajni, mówi Conselice i podkreśla: życie powstaje, jeżeli tylko warunki będą odpowiednie. Do tego w Notthigham wycięto z kalkulacji niemożliwe do wyjaśnienia zagadki, jak np. jaki odsetek planet istniejących w strefach nadających się do zamieszkania faktycznie ”spłodzi” życie? Albo o odsetek inteligentnego życia uformowanego na tychże planetach. Mając w ręku ACP naukowcy są w stanie posługiwać się dostępnymi dziś informacjami o kosmosie, jak historia formowania się naszej galaktyki, wiek gwiazd, zawartość metali w gwiazdach i prawdopodobieństwo występowania planet typu ziemskiego w strefach wokół gwiazd, w których utrzymałoby się życie. Ten ostatni warunek jest bardzo ważny, ale na górze listy znajduje się coś nawet bardziej niezbędnego do przetrwania życia: towarzystwo cichej, spokojnej przez miliardy lat gwiazdy. Bez takiej opiekunki żadna cywilizacja nie ma szans. - Ograniczenie narzucane przez Kopernikańską Zasadą Astrobiologiczną, to konieczność uformowania się życia w czasie krótszym, równym lub nieco dłuższym niż 5 mld lat. Na Ziemi zabrało nam to 4,5 mld lat – zauważył w oświadczeniu dla prasy kolejny współautor opracowania zasady ACP, Tom Westby. Gdy przyjęte przez siebie ograniczenie zasady ACP wykorzystali w końcu do kalkulacji liczby potencjalnie istniejących cywilizacji CETI na Drodze Mlecznej otrzymali wynik: 36. Oczywiście, jeżeli faktycznie gdzie indziej życie powstaje na takich samych zasadach jak na Ziemi a planeta krąży wokół gwiazdy równie bogatej w metale, co nasze Słońce. Astrofizycy z Uniwersytetu w Nottingham w swoją Kopernikańską Zasadę Astrobiologiczną wpletli też założenie, że owe potencjalnie istniejące cywilizacje próbują na różne sposoby (sygnały) demonstrować swoje istnienie. Bo też i my tak robimy. Np. wysyłając sygnały radiowe i telewizyjne. Robimy to dość krótko, bo zaledwie przez jedno stulecie. Być może jest więc gdzieś 36 innych takich cywilizacji robiących co mogą, by znaleźć kogoś innego. Jednak mieszkamy za daleko, by się zobaczyć czy usłyszeć. Średnio 17 tys. lat świetlnych dzieli każdą z tych 36 cywilizacji na Drodze Mlecznej. - Uda się nam kogoś wykryć i z nim porozmawiać dopiero gdy nasza techniczna cywilizacja będzie nadawać sygnały przez 6120 lat. Zaczęliśmy 100 lat temu – badacze pozbawiają nas złudzeń. Na tych prognozach nie kończą. Według brytyjskich astrofizyków, jeżeli nie znajdziemy inteligentnego życia w odległości 7000 lat świetlnych od Ziemi oznacza to dwie rzeczy: - te inne cywilizacje przetrwały mniej niż 2000 lat, co nie daje nam zbyt dużo powodów do optymizmu względem naszej własnej; - życie na Ziemi jednak jest unikalne i to skutek zupełnie przypadkowego procesu niż ten opisany Kopernikańską Zasadą Astrobiologiczną.
zapytał(a) o 13:12 Ile wynosi szacowana liczba gwiazd w naszej galaktyce? Pytanie zadane przez przez użytkownika vart - zobacz Odpowiedzi te cyfry miliony, miliardy, biliony to z kosmosu wyciagniete ...nikt na ziemi niewie ile jest gwiazdPo prostu komu by sie chcialo liczyc a teleskopy moze siegaja krancow drogi mlecznej ale nie pokazuja wszystkich gwiazd tylko pewne skrawki kazde liczby podawane sa zmyslane. w każdej galaktyce jest około 100 mld gwiazd :) Gwiazdy w naszej galaktyce :30-45% czerwone karły30% żółte karły ( przykład Słońce )15% niebieskie karły , nadolbrzymy olbrzymy itp .19% Czerwone nadolbrzymy , olbrzymy 1% hiper olbrzymy ( wielkość 1500-2100 większeksza od naszego Słońca ale masa zaledwie 5 razy większa )Gwiazdy w naszej galaktyce rodzą się i umierają więc nie można określić ich ilości :) Od ok. 100 do 400 miliardów gwiazd Od 100 miliardów do około pół biliona gwiazd. jest w naszej galaktyce. naukowcy twierdzą że droga mleczna jest jedną z większych galaktyk w naszej grupie lokalnej więc (tak mówili naukowcy) około 2 mld blocked odpowiedział(a) o 12:00 A tak na poważnie - jest ich ok. 200 milionów 200 tysięcy do potęgi 20. Wiem to od człowieka, który podobno wie wszystko. Djrazor odpowiedział(a) o 23:41 Gwiazdy ciąglę umierają i rodzą się nowe, część gwiazd które widzimy na niebie już nie ma dlatego nie da się oszacować ich ilości olek1k odpowiedział(a) o 18:13 miliony, jest ich nieskończenie wiele. Nie da sie ich zliczyć. Nawet astreolodzy próbowali ale jest to niemożliwe 0surmen0 odpowiedział(a) o 19:38 około 200000000000 czyli około 200 miliardów W naszej galaktyce jest ok. 974mld. gwiazd Nie jestem pewna, ale chyba 3400098888900 gwiazd + słońce yyyyyyy jakieś może więcej :-) mj:) odpowiedział(a) o 18:05 w naszej galaktyce jest tylko JEDNA gwiazda - SŁOŃCE hans0013 odpowiedział(a) o 19:43 nie wiadomo dokładnie, bo gwiazdy ciągle się "rodzą" i "umierają" Wiesz nie da się tego obliczyć, ale szacowania to ok. 100-200 mld(Naukowcy ciągle odkrywają nowe zjawiska, większości gwiazd, więc może być nawet więcej!) ok 150-500 miliardów teorii głosi że w naszej galaktyce jest ok 200 miliardów gwiazd. Jest nieskończenie wiele gwiazd eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee... Nieskończoność? blocked odpowiedział(a) o 11:28 od około 100 milionów, do 100 miliardów gwiazd jest w jednej galaktyce GWIAZD JEST NIESKOŃCZENIE WIELE (nikt nie wie ile). CHCESZ TO SE POLICZ! Tego nikt nie zliczy. A co do pytania to w galaktyce są miliardy gwiazd a galaktyk są setki miliardów blocked odpowiedział(a) o 10:19 clewleen odpowiedział(a) o 15:40 ja wiem ze oprócz układu słonecznego jest jupiter simmade odpowiedział(a) o 22:42 Droga Mleczna zawiera od 100 mld (starsze szacowania) do 300 - 400 mld gwiazd (nowsze szacowania)... Karczochy umyć, odciąć łodygi. Każdy przeciąć na pół, usunąć twarde wierzchni liście i niejadalne części ze środka. W dużym rondlu rozgrzać oliwę, dodać nieco soli, ząbki czosnku oraz liści laurowe, a także gałązki suszonych ziół. Wrzucić karczochy i dusić ok. pół godziny pod przykryciem na niewielkim ogniu. Gdy wnętrze karczochów jest już miękkie, wyjąć je, odsązyć z nadmiaru oliwy, po czym podawać posypane obficie parmezanem. "W naszej własnej Galaktyce znajduje się 100-300 mld gwiazd, z czego co najwyżej 8479 z nich jest widocznych z Ziemi. W idealnych warunkach, w odpowiednim miejscu i o odpowiedniej porze gołym okiem można dostrzec około 2500 gwiazd." Krtp odpowiedział(a) o 12:30 więcej niż kuleczek piasku na ziemi Od 1 Miliona Do 90 MIliarduw blocked odpowiedział(a) o 15:36 Ok. 400 mld. (400 000 000 000) mOWER odpowiedział(a) o 10:29 Nikt tego jeszcze nie odkrył;(Ja szacuję na może 900 miliardów ... radek30 odpowiedział(a) o 12:27 Na pewno nie jest mało - dużo. Z mojego logicznego myślenia wychodzi jakieś...400 000 000 000. blocked odpowiedział(a) o 18:14 Gwiazd rodzą się i sekundę rodzi się kolejna gwiazda,a co dwie sekund to pytanie na które nie ma odpowiedzi. Według mnie ok. 1000000000000000000 decyliardów 41023948675401457681723561203571604571629387569185263813875674609045685960000000000954868888895862746501293487655432134567897656744836457443845686354679856739635876556498353647869587465374965974365437965349756943765479965483398457639458763945868945683974576843928794267081019862931410983257092845170243970394029835710958237518571391827509183270598216541023094108950923857186589723546739603489634557609345674053763059734587306734596732 GWIAZD 10000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000002 Uważasz, że ktoś się myli? lub
Na początku br. międzynarodowy zespół naukowców ogłosił wykrycie drugiego sygnału fali grawitacyjnej ze zderzenia dwóch gwiazd neutronowych. Zdarzenie, nazwane GW190425, jest zagadkowe: łączna masa obu gwiazd neutronowych jest większa niż jakiegokolwiek innego obserwowanego układu podwójnego gwiazd neutronowych. Jego łączna masa jest 3,4 razy większa od masy Słońca (pisaliśmy o tym tutaj). W naszej galaktyce tak masywny układ podwójny gwiazd neutronowych nie był obserwowany, a naukowcy aż do teraz byli zdziwieni, w jaki sposób się on uformował. Zespół astrofizyków uważa, że mógł znaleźć odpowiedź. Gdy gwiazdy neutronowe w układzie podwójnym krążą wokół siebie i zaczną się łączyć, emitują fale grawitacyjne, które naukowcy mogą wykrywać. Fale grawitacyjne zawierają informacje o gwiazdach neutronowych, w tym o ich masach. Fale grawitacyjne z kosmicznego zdarzenia GW190425 mówią o układzie podwójnym gwiazd neutronowych bardziej masywnym niż jakikolwiek wcześniej zaobserwowany tego typu układ podwójny, zarówno na falach radiowych, jak i falach grawitacyjnych. W swoim ostatnim badaniu doktorantka Isobel Romero-Shaw z Monash University proponuje kanał formacyjny, który wyjaśnia zarówno wysoką masę tego układu podwójnego, jak i fakt, że podobnych układów nie obserwuje się za pomocą tradycyjnych technik radioastronomicznych. Romero-Shaw wyjaśnia, że zdarzenie GW190425 rozpoczęło się od gwiazdy neutronowej, która miała partnera – gwiazdę helową z jądrem CO. Jeżeli helowa część gwiazdy rozszerzy się wystarczająco daleko, aby pochłonąć gwiazdę neutronową, ten obłok helu ostatecznie popchnie układ podwójny bliżej siebie, zanim się rozproszy. Jądro tlenowo-węglowe gwiazdy eksploduje następnie w postaci supernowej i zapadnie się do gwiazdy neutronowej. Tworzące się w ten sposób podwójne gwiazdy neutronowe mogą być znacznie masywniejsze niż te obserwowane na falach radiowych. Również bardzo szybko łączą się one po wybuchu supernowej, co sprawia, że nie jest prawdopodobne, aby zostały one zarejestrowane w badaniach radioastronomicznych. Opracowanie: Agnieszka Nowak Więcej: Scientists Puzzle Over Massive Never Before-Seen-Star System In Our Galaxy Źródło: OzGrav Na ilustracji: Wizja artystyczna galaktyki. Źródło: Pixabay.
Odkrycie dotyczące położenie Ziemi w galaktyce aw kosmosie została opracowana dzięki około 400-letnim badaniom prowadzonym za pomocą teleskopu i została zasadniczo udoskonalona w ostatnim stuleciu. W przeszłości uważano, że Ziemia było to ognisko wszechświata, o którym wierzono, że tworzą wyłącznie gwiazdy dostrzegalne gołym okiem i zarys precyzyjnych gwiazd. Następnie, od dopuszczenia heliocentryzmu w XVII wieku, różne badania astronomów ujawniły, że Słońce zostało znalezione w rozległym galaxia z przedstawieniem dysku i innych gwiazd. Z drugiej strony, w XX wieku obserwacje galaktyk spiralnych Edwina Hubble'a odkryły, że Droga Mleczna była jedną z miliardów w rozległym kosmosie, skupionych w chmury Cumulus i super cumulus. Następnie, pod koniec XX wieku, zwykła organizacja obserwowalnego wszechświata stawała się coraz wyraźniejsza, a wiele supergromad tworzyło rozległą sieć włókien i supergromady, włókna i puste przestrzenie są największymi analogicznymi kompozycjami we Wszechświecie, którym możemy się przyjrzeć. wszystkie jego części mają przeciętnie tę samą spójność, strukturę i kompozycję. Ponieważ uważa się, że kosmos nie ma centrum ani granic, nie ma konkretnego punktu obserwacyjnego, za pomocą którego można by określić położenie Ziemi w galaktyce. Może to być związane z miejscem Ziemia w odniesieniu do zdeterminowanej strukturyzacji, która istnieje w wielu skalach. Wyrażono wiele założeń na temat naszego kosmosu, takich jak jego możliwa wieczna szerokość lub możliwe nabycie w a multiwersumJednak ostateczny dowód tych teorii nie został jeszcze uzyskany. Wskaźnik1 Położenie Ziemi w Nasza galaktyka to mgławica Żyjemy w jednym z ramion2 Wnioski dotyczące położenia Ziemi w Galaktyce Położenie Ziemi w galaktyce Aby określić lokalizację ziemia w galaxia Należy zauważyć, że znajduje się to w supergromadzie Laniakea, skupisku kilku supergromad galaktyk odpowiednio przylegających do siebie. Jednym z nich byłby przypadek supergromady w Pannie, w której się znajdujemy. Również w ramach tego super cumulus mniejsza grupa wspomnianych galaktyk może być nierówną Grupą Lokalną, w której znajduje się również nasza galaktyka. W związku z powyższym Droga Mleczna, Andromeda, Galaktyka Trójkąta i inne satelity są częścią Grupy Lokalnej. Droga Mleczna jest dużą galaktyką spiralną, a Ziemia znajduje się w jednym z ramion helisy Drogi Mlecznej, oznaczonym ramieniem Oriona. Nasza galaktyka to mgławica spiralna Próba zlokalizowania naszej lokalizacji wśród XNUMX milionów gwiazd, gdy nie jesteśmy w stanie podróżować poza naszą własną gwiazdą, jest jak próba naszkicowania mapy dżungli wraz z jedną z jej gwiazd. drzewa. Mniej więcej mielibyśmy bliskie wyobrażenie o jego reprezentacji. Kiedy patrzymy w niebo, dostrzegamy nienormalny pas, który rozwija się na firmamencie. ten gwiazdek spotykają się wystarczająco i równo wzdłuż linii, oceniając obszar na osi, gdzie spotkanie jest ogromne. Te badania pokazują, że nasza Droga Mleczna jest płaskim dyskiem zawierającym wiele gwiazd, z nami leżącymi gdzieś w pobliżu płaszczyzny krawędzi. Żyjemy w jednym z ramion Umieszczenie Słońce, a zatem Układu Słonecznego w naszej galaktyce można poznać, obliczając drogę, po której przebywamy, od gwiazd, które postrzegamy. Pod koniec XVIII wieku próbował to zrobić naukowiec William Herschel, dochodząc do wniosku, że nasza planeta znajduje się w jądrze obłoku z sylwetką dysku złożoną z gwiazd. Herschel nie był jednak świadomy, że reprezentacja małych cząstek pyłu astralnego sprawia, że światło tych gwiazd, które znajdują się dalej od centrum Droga Mleczna był czarniejszy. Wydawało się, że jesteśmy w centrum chmury, ponieważ mogliśmy patrzeć poza nią we wszystkich kierunkach. Również śmiałość tych rozszerzeń nie jest łatwym zadaniem. Badając obiekt, gdy Ziemia znajduje się w dwóch przeciwległych miejscach jego orbity w pobliżu Słońca, można obliczyć zmianę domniemanego miejsca tego obiektu w królestwie niebieskim, w równowadze z tłem najodleglejszych esencji. Ta technika nazywana jest paralaksą i pozwala nam bardzo dokładnie ustalić wydłużenia poprzez manipulację trygonometrią. W związku z powyższym, kiedy astronom Shapley wymacał drogę do wielkich grup gwiazd wymienionych w gromadach kulistych. Odkrył, że są one sferycznie utowarowione w promieniu około XNUMX lat świetlnych, wyśrodkowane gdzieś w gwiazdozbiorze Strzelca. W związku z tym Shapley doszedł do wniosku, że początek gromady kulistej jest osią naszej galaktyki. Tak więc Układ Słoneczny musi znajdować się w miejscu między Perseuszem a Strzelcem, co powoduje wiele dyskusji między tym, czy jesteśmy w autonomicznym ramieniu, czy też wspomniany koniec jest „mostem” między tym pierwszym. W ostatnich latach naukowcy wyróżnili znany nam obecnie obraz położenia Ziemi w galaxia, wykorzystując różne techniki astralnej nauki radiowej, wizualnej, podczerwonej, a nawet rentgenowskiej, aby wypełnić dane: położenie ramion spiralnych, obłoki oparów i pyłu, nagromadzenie pierwiastków i tak dalej. Wnioski dotyczące położenia Ziemi w Galaktyce Nasza planeta znajduje się w kosmosie, konkretnie w supergromadzie galaktyki Panna. Aby być bardziej szczegółowym, supergromada to grupa galaktyk, które łączą się w wyniku działania grawitacji. Również w tej supergromadzie znajdujemy się w mniejszej akumulacji galaktyk, wyznaczonej jako Grupa Lokalna. W tym duchu Ziemia to dokładnie w Drodze Mlecznej, druga co do wielkości galaktyka w Grupie Lokalnej. W ten sposób nasza mgławica jest wielką galaktyką spiralną. Z drugiej strony Ziemia znajduje się w jednym z ramion spiralnych Drogi Mlecznej (cytowane ramię Oriona), które znajduje się w odległości około 2/3 ułamka drogi od osi galaktyki. Więc stajemy się częścią Układu Słonecznego. Grupa dziewięciu gwiazd, a także nadmierne komety i asteroidy, które krążą wokół Słońca. Podobnie należy zauważyć, że Ziemia jest trzecią planetą od położenia Słońca w Układzie Słonecznym. Wokół powyższego Ziemia znajduje się w tym samym Układzie Słonecznym, co we wspomnianym "Ramię Oriona”, element, który jest częścią naszej mgławicy, Drogi Mlecznej, znajdujemy się około 25,000 XNUMX lat świetlnych od centrum astralnego. Z tego powodu nasz planeta jest to małe, spójne ciało zagubione w przestrzeni kosmosu. Jej różne pomiary, takie jak wymiar, masa, prąd, są niegodne w porównaniu z wielkimi amplitudami Wszechświata, innymi słowy nie zajmuje ulubionej części ani nie jest jedyną znaną do tej pory gwiazdą. Na koniec należy zauważyć, że lokalizacja ziemia w galaktyce jest to fakt, który jest również związany z Układem Słonecznym i nie składa się on zasadniczo z naszej planety, ponieważ obraca się ona razem z siedmioma innymi gwiazdami, w pobliżu gwiazdy o nazwie Słońce. Treść artykułu jest zgodna z naszymi zasadami etyka redakcyjna. Aby zgłosić błąd, kliknij tutaj.
[Verse 1] Jestem częścią układu, jedną z gwiazd w galaktyce A wciąż szepczą o tym, że mój blask na ulice padł Za wcześnie, za późno, nareszcie, na próżno Na mieście mi mówią jak mam żyć Wybrałem ścieżkę nierówną jak poziom sceny Bo spadło na nią każde gówno, które wysrał przemysł My chcemy odnaleźć źródło, choćby brnąć pod prąd I chuj w to, że ty każdy mój krok możesz wziąć za błąd Każą mi mknąć na front nie naszych wojen Spychają w ostatni rząd gdy chcemy walczyć o swoje (ej) To nie koniec historia zatoczy koło Bo ludzie nie mogą spać w nocy kiedy się boją By wyrwać się spod presji głęboko w oczy bestii patrząc Kolejne wersy pieśni kreśli opuszczając miasto Oddany sprawie korespondent z pola bitwy Od zawsze w sercu działań z których rodzą się konflikty [Hook] Jestem częścią układu, jedną z gwiazd w galaktyce a wciąż szepczą Jestem częścią układu, jedną z gwiazd w galaktyce a wciąż szepczą Jestem częścią układu, jedną z gwiazd w galaktyce a wciąż szepczą Skurwysyny zamknąć pyski, kto dał wam wszystkim prawo? (a? kto? yo) [Verse 2] Przez odrobinę stuffu tutaj żyje w strachu co drugi z nas I nie w tym rzecz czy u chłopaków spłacić długi na czas To przed czym strzec chce nas państwa aparat Ponad to gówno się wznieść wciąż nam pozwala Z nikim nigdy nie ustalam treści tych depeszy nawet Najlepszym dupom w klasie nie pozwalam zerkać w zeszyt Rozszczepiam pluton w chacie na blacie biurka Stamtąd to, bracie, promieniuje na podwórka (yo) I nawet gdy bitwy rezultat dziś jest korzystny Wszyscy trwajcie na posterunkach Bo wpadnie wróg wam odebrać to co wasze On zawsze staje u wrót, gdy się go tam nie spodziewacie Choć przekroczyłem próg białego domu Nie znajdziesz śladów stóp naprzeciwko mikrofonu Odbieram sygnał "Geronimo, Echo kia" Lecz nasze cele nie kryją się na pustyniach [Hook]
jestem częścią układu jedną z gwiazd w galaktyce