Uważam, że ludzie którzy chcą mieć jedynie "własne" biologiczne dzieci są egoistami, bo wiele cierpi w domach dziecka i nie ma kto się nimi opiekować, kto ich kochać. Bo chyba ważne jest jedynie to, że się kogoś kocha, że się chce dać mu dom i normalne życie, a nie to, czy jest z naszych genów czy nie. Pozdrawiam, Liwia.
Nie ma innego wytlumaczenia jak to ze facet jest psychiczny. U nas juz 8 lat sexu nie ma i nie bedzie. Wszystkie proby to ponizanie siebie. Oni was nienawidza bo sa chorzy dlatego nie daja wam sexu bo was nie kochaja. U nas nic niw pomoglo a zachorowalam na depresje a on tez ma wszystko w d*pie.
Zona Nie Chce Sexu. HD 22356 9 min. Ewa Nie Chce Spac. HD 6482 8 min. Na początku nie chce. HD 25219 19 min. Kobieta co chce seksu Bydgoszcz. HD 1579 31 min. Żona
Nie raz rozmawialiśmy o tym i zwykle stawało na tym że ona w tej chwili czuje się zmęczona, niedysponowana, niema nastroju albo jest na mnie za coś zła więc z sexu nici. A moje potrzeby nie mają dla niej znaczenia. Ona nie czuje chęci na sex więc i ja nie powinienem zawracać jej głowy takimi "duperelami".
Nie chce żebyście mnie od razu krytykowali, bo do sedna jeszcze kawałek, nie mam problemu z tym że mąż mi w domu pomaga bo za to darzę go głębokim szacunkiem i wdzięcznością (kilka lat byłam z typem, który mówił mi co mam robić, albo co źle zrobiłam i wiecznie był niezadowolony, a sam palcem nie ruszył), ale wracając do
moja druga połowa też podobnie postępuje nie chce a to zmęczona ,a to boli mnie głowa ,a to chce mi się spać .myślę że na to nie ma cudownego lekarstwa .ja taką sytuację mam już od prawie roku, wiem że na razie nie jestem zdolny do tego kroku czyli zdrady. Ale może to się zdarzyć choć nie pcham się do tego.
AykF2. Witam, Jestem w stałym związku od 5 lat, od początku naszego związku sprawy łóżkowe były trochę inne niż z wcześniejszymi partnerkami - partnerka nie ma w ogóle ochoty na seks rano (w ciągu 5 lat na jednej ręce policzę ile razy udało mi się - że tak powiem - namówić partnerkę na stosunek zaraz po przebudzeniu). Partnerka w ogóle nie potrzebuje seksu, możemy nie kochać się 4 miesiące, a ona nie zrobi nic żeby to zmienić. Mieszkamy razem od początku związku, a ona nigdy nie pokazała mi się nago (jeżeli już w ogóle, to rozbiera się tylko po ciemku i pod kołdra), nie kapaliśmy się razem, a mamy warunki ku temu - próbowałem ją na to namówić, ale bezskutecznie. Totalny brak potrzeby na seks z jej strony… Czasem, jak się bardzo staram, to np. powie, że dzisiaj nie, bo jest zmęczona, woli robić coś na komputerze lub oglądać tv itp. Mówi np., że dzisiaj nie, ale pokochamy się w sobotę, a mamy czwartek, w sobotę natomiast zasypia na kanapie totalnie zapominając co obiecała i nigdy już nie wraca do tego tematu - po prostu czarna dziura. Nie raz próbowałem mimo wszystko się z nią pokochać, nawet jak zasypia, ale już wiem, że to nie ma sensu, jest zła, że ja budzę itd. - po prostu nie. Mógłbym jeszcze wymieniać długo, ale myślę, że starczy. Z pełną świadomością mówię, że moja partnerka mnie kocha i nie wyobraża sobie życia beze mnie, chce ze mną założyć rodzinę. Nie zdradza mnie, ona nikogo nie zdradzi - to typ człowieka wiernego do samego końca, no chyba, że ktoś ją zdradzi wcześniej, to wtedy niestety jest już u niej skreślony. Nie wiem już co mam robić, ja potrzebuje seksu, dla mnie to bardzo ważne, z wcześniejszymi partnerkami kochałem się 3-5 razy w tygodniu, nie chcę jej zdradzić, ale ja tak dłużej nie mogę! Nie chcę chodzić do burdelu (to również zdrada), nie chcę mieć kochanki (chociaż to byłoby chyba dobre wyjście, bo kocham panią nr 1, a ta druga to tylko do seksu)… Jeszcze dodam, że brak seksu odbija się na naszych relacjach i miedzy nami jest coraz gorzej… I jeszcze jedno: próbowałem i próbuję moją partnerkę uświadamiać, że seks jest potrzebny, działa zdrowotnie itd., ale nie pomaga to na długo. Anonim MĘŻCZYZNA ponad rok temu
zona nie chce sexu